Przepuklina oponowo-rdzeniowa

Każda przyszła matka pragnie, by jej dziecko urodziło się zdrowe. Czasem jednak dzieje się tak, że w rozwoju płodu następują wady. Są choroby, na które nie mamy wpływu, ale i takie, których wystąpienie w znacznym stopniu możemy zminimalizować.

Jedną z wad rozwojowych, o których istnieniu powinna wiedzieć każda przyszła matka, jest przepuklina oponowo-rdzeniowa. Wada ta polega na nieprawidłowym rozwoju układu nerwowego, a dokładniej – cewy nerwowej – objawiającym się rozszczepem kręgosłupa. Część rdzenia kręgowego oraz nerwów znajduje się poza kanałem kręgowym. Mówiąc prościej – opony lub rdzeń kręgowy tworzą na plecach dziecka guz, który nie jest pokryty skórą i ma bezpośredni kontakt z otoczeniem.

Objawy przepukliny oponowo-rdzeniowej

Jeśli chodzi o wykrycie schorzenia, to w większości przypadków następuje ono już na etapie ciąży, podczas badania USG. Jeśli jednak wada pozostaje utajona aż do porodu, to przy badaniu noworodka z pewnością zostanie wykryta. Poza obecnym na plecach dziecka guzem, istnieją jeszcze inne objawy przepukliny oponowo-rdzeniowej, wśród których najpowszechniejsze są: niedowład kończyn dolnych oraz problemy z nietrzymaniem moczu i wadliwą budową pęcherza moczowego. Bardzo często przepuklinie towarzyszy również wodogłowie. Jeśli wada zostaje wykryta już na etapie ciąży, poród odbywa się poprzez cesarskie cięcie – dla bezpieczeństwa dziecka i matki.

Jak leczyć przepuklinę oponowo-rdzeniową

Leczenie przepukliny oponowo-rdzeniowej odbywa się wyłącznie drogą chirurgiczną. Eksperymentalną metodą jest zamykanie otwartej przepukliny oponowo-rdzeniowej jeszcze w czasie, gdy dziecko znajduje się w łonie matki. Pierwsze zabiegi tego typu zakończyły się sukcesem, metoda jednak wciąż nie jest powszechnie stosowana przez chirurgów. Rodzaj podejmowanego po urodzeniu dziecka działania, zależny jest od odmiany i wielkości wady. Wyróżniamy przepuklinę typu otwartego i zamkniętego.

W przypadku przepukliny typu otwartego, w ciągu pierwszej doby od narodzin, dziecko poddawane jest operacji, w czasie której chirurg oddziela tkanki nerwowe od innych tkanek, a następnie pokrywa przepuklinę oponą twardą, mięśniami oraz skórą.

Jeśli dziecko rodzi się z przepukliną zamkniętą, z podjęciem działań chirurgicznych czeka się zwykle do ok. 4-6 miesiąca życia dziecka. Termin wykonania operacji to właściwie jedyna różnica w sposobie leczenia, ponieważ sam zabieg przebiega w bardzo podobny sposób.

Bardzo ważną informacją jest fakt, że przepukliny oponowo-rdzeniowej nie da się całkowicie wyleczyć, można tylko złagodzić jej skutki.

Zapobieganie przepuklinie oponowo-rdzeniowej

Wciąż nie do końca znane są przyczyny powstawania tej wady u płodu. Pewien odsetek przypadków wskazuje na dziedziczenie wady, jednak znaczna część zachorowań występuje u dzieci, u których w rodzinie wada cewy nerwowej wcześniej nie występowała. Na rozwój choroby wpływ mogą mieć niektóre leki, przyjmowane przez matkę w czasie ciąży, są to przede wszystkim leki z grupy przeciwdrgawkowych.

Jednak jednym z najistotniejszych czynników, wpływających na możliwość wystąpienia wady rozwojowej układu nerwowego dziecka, jest niedobór kwasu foliowego w organizmie przyszłej matki. Dlatego przed planowanym poczęciem oraz w czasie ciąży należy przyjmować odpowiednią dawkę kwasu foliowego. Dla kobiet, u których w rodzinie nie stwierdzono występowania przepukliny oponowo-rdzeniowej, ani przepukliny oponowej, wynosi ona 0,4 mg na dobę.

5 (100%) 2 Głosów

5 komentarzy do “Przepuklina oponowo-rdzeniowa

  1. Matka

    Przepuklina oponowo-rdzeniowa przez matkę? A jak było kiedyś, gdy nie było tych wszystkich suplementów, tabletek, kwasu foliowego i po prostu zdrowego jedzenia? Jakoś wielkiej umieralności nie było, więc nie sądzę, że jest to konieczne. To tak samo jak multiwitaminy – nikt ich kiedyś nie łykał i jakoś nie szerzyły się epidemie.

    Reply
    1. Student

      Ad. Matka
      Ten komentarz jest tak głupi, że nawet gdybym miał tydzień, to nie zdołałbym wypisać wszystkich powodów dla których nie ma on sensu…

      Reply
        1. Szarak

          Student ma rację. Ktoś jak skończył edukację na przedszkolu niech nie pisze, że kiedyś umieralność była mniejsza i „nie szerzyły się epidemie”. Proszę poczytać o czarnej ospie, dżumie, wykrwawianiu się kobiet przy porodach przez tzw. „przyklejenie się łożyska” itd. itd. Jak kiedyś było tak pięknie to proszę się do tamtych czasów przenieść i nie korzystać z dóbr XXI wieku jakim między innymi jest internet i swoim nieuctwem oraz głupotą nie zatruwać. Biedne Pani dziecko Pani „Madko”. Przykro mi ale nie należy Pani do światłych ludzi, mam przynajmniej nadzieję, że dziecko nie wyssie tego z mlekiem 🙂

          Reply
    2. corazonlatino

      Widać że ma Pani albo zdrowe (na szczescie) dzieci albo chory rozum

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *